(01.08.2008) Sedina wraca do Szczecina
Krystyna Pohl, Głos Szczeciński (dodany przez: michal)
"Od paru dni w Muzeum Morskim przy Wałach Chrobrego można oglądać ponad trzymetrową kopię nieistniejącego pomnika Sediny.
Odbudowany pomnik ma wrócić na swoje miejsce w 2010 roku.
Pomnik stanął 110 lat temu, na ówczesnym placu Ratuszowym (dziś Tobruckim). Odsłonięcia dokonał osobiście cesarz Wilhelm II, który w tym samym dniu (23 września 1898 roku) uroczyście otworzył w Szczecinie nowoczesny port wolnocłowy. Pomnik wykonał rzeźbiarz Ludwig Manzel, a jego budowę sfinansowali szczecinianie, w większości kupcy. Trwała cztery lata.
Ukochany pomnik szczecinian
Manzelbrunnen, czyli Fontanna Manzla (pod tą nazwą była bardziej znana) w krótkim czasie stała się ukochanym pomnikiem szczecinian, celem spacerów i miejscem robienia zdjęć. Powodem do dumy i motywem niezliczonej ilości widokówek. Wiele przetrwało do dziś. A oglądanie ich potwierdza jak imponujący i piękny był to pomnik. Miał ponad osiem metrów wysokości. Był odlany z brązu i stał na skalistym cokole z czerwonego piaskowca. Przedstawiał młodą, silną kobietę w długiej sukni. Stała na dziobie łodzi i spoglądała w kierunku Odry. Na lewym ramieniu trzymała reję ze zwiniętym żaglem, prawą dłoń wsparła o kotwicę. U jej stóp siedział Merkury - patron handlu. Z boku były dwie nagie nimfy. Spod łodzi wypływały kaskady wody.
Przez długie lata uznawano Sedinę za patronkę Szczecina przynoszącą mu szczęście i pomyślność. Była jego rozpoznawalnym symbolem. Nawet funkcjonowało przekonanie, że Sedina to łacińska nazwa miasta.
Aleksy Pawlak, szczeciński przedsiębiorca i kolekcjoner, autor książek o dawnym Szczecinie jest wielkim miłośnikiem Sediny. Posiada największy zbiór widokówek i przedmiotów związanych z Sediną. Pomnikowi i placowi Tobruckiemu poświęcił drugi tom bogato ilustrowanej książki z serii 'Szczecin - miasto szczecinian'. Jeszcze w tym roku ukaże się kolejna książka zatytułowana 'Okiem kolekcjonera, czyli głosujcie na śledzia'. W niej też będzie sporo o Sedinie.
Bogini-założycielka
Jednakże zanim trafi do księgarń, autor postanowił ujawnić Czytelnikom Głosu jej fragment dotyczący symboliki pomnika Sediny. Jej opracowaniu poświęcił kilka lat.
- Nazwa Sidini pojawia się w drugiej połowie II wieku naszej ery u Ptolemeusza w ośmioksięgu 'Nauka geograficzna' w odniesieniu do zamieszkującego w rejonie dzisiejszego Szczecina germańskiego plemienia o tej nazwie - opowiada Aleksy Pawlak. - I niezależnie od tego czy Ptolemeusz dobrze, czy błędnie umiejscowił teren zamieszkiwany przez to plemię, Sedina została wykreowana na matkę-boginię, mityczną założycielkę miasta. Była symbolem Szczecina początku XX wieku.
Symbolika tej figuralnej kompozycji podkreślała związek miasta z morzem. Kluczem do odczytania symboliki rzeźby jest napierśnik Gryfa i umieszczony na nim herb, oznaka władzy Posejdona - trójząb. Symbol opieki władcy mórz znajdował się na tarczy napierśnika Gryfa na dziobie statku. Po przeciwnej stronie, na rufie, Manzel umieścił herb Szczecina.
Sedina stała na łodzi, była to koga, handlowo-wojenny statek miast hanzeatyckich. Symbol ich potęgi i bogactwa zbudowanego na morskim handlu."
Więcej w Głosie Szczecińskim
- Wszystkie
- - komunikacja
- - sport
- - szkolnictwo
- - zdrowie
- - zabytki
- - spotkania
- - inne
- - filharmonia
- - recenzje
- - relacje
- - teatr
- - opera
- Relacja z montowania iglicy na szczecińskiej Katedrze
- Trasa Zamkowa pięknie podświetlona
- Wały Chrobrego nie będą cudem Polski
- Piękne gmachy Szczecina dziedzictwem Europy
- Planowana komunikacja zastępcza
- Nowa Stara Cegielnia będzie taka, jak kiedyś
- Jedyne na świecie pojazdy są w Szczecinie
- Procesje podczas Bożego Ciała
- Nieznany obraz Mosta w Szczecinie