(26.08.2008) Pogoń ledwie zremisowała w Żaganiu
Mariusz Rabenda, Żagań, Gazeta Wyborcza (dodany przez: władek)
"Trzy punkty powinny pozostać nad Bobrem, ale sędzia nie uznał gospodarzom gola. Pogoń zagrała słabo, a jej napastnicy beznadziejnie
Jeden groźny strzał w całym meczu oddali piłkarze Pogoni na bramkę Czarnych. W 33. min Najlepszy zawodnik w ekipie gości Ferdinand Chi Fon z rzutu wolnego z ponad 30 m strzelił mocno po ziemi, ale Robert Stawiarski odbił piłkę w bok, a sytuację wyjaśnili obrońcy Czarnych. Piłkarze Pogoni jeszcze dwukrotnie powinni strzelić gole w sytuacji sam na sam, ale w 48. min Paweł Posmyk strzelił gdzieś w bok, a w 89. min Marek Kowal zamiast strzelać, podał ... do nikogo.
- Miał mnie już na wykroku, każdy by strzelił, on podawał - komentował sytuację Stawiarski."
Więcej w Gazecie Wyborczej
- Wszystkie
- - komunikacja
- - sport
- - szkolnictwo
- - zdrowie
- - zabytki
- - spotkania
- - inne
- - filharmonia
- - recenzje
- - relacje
- - teatr
- - opera
- Relacja z montowania iglicy na szczecińskiej Katedrze
- Trasa Zamkowa pięknie podświetlona
- Wały Chrobrego nie będą cudem Polski
- Piękne gmachy Szczecina dziedzictwem Europy
- Planowana komunikacja zastępcza
- Nowa Stara Cegielnia będzie taka, jak kiedyś
- Jedyne na świecie pojazdy są w Szczecinie
- Procesje podczas Bożego Ciała
- Nieznany obraz Mosta w Szczecinie