(22.09.2008) Niezdrowa żywność w szkołach
Miłka Stankiewicz, Gazeta Wyborcza (dodany przez: władek)
"Batony, barwione sztucznie gumy i żelki, chrupki i zapiekanki - to najchętniej w sklepikach szkolnych kupują uczniowie. Niektóre polskie miasta chcą to zmienić. Szczecin zostawia wolną rękę dyrektorom i rodzicom
Poniedziałek rano. Przed sklepikiem w Szkole Podstawowej nr 56 przy ul. Malczewskiego kolejka uczniów. Przy jednym ze stojących obok stolików siedzi czterech chłopców. Jeden je hamburgera, drugi czipsy zapija gazowanym napojem pomarańczowym.
- Często kupujecie takie jedzenie? - pytam. W odpowiedzi słyszę, że właściwie codziennie. - A gdyby w sklepiku były zdrowe produkty: owoce, świeże soki, kupowalibyście je? Kiwają głowami, ale bez przekonania."
Więcej w Gazecie Wyborczej
- Wszystkie
- - komunikacja
- - sport
- - szkolnictwo
- - zdrowie
- - zabytki
- - spotkania
- - inne
- - filharmonia
- - recenzje
- - relacje
- - teatr
- - opera
- Relacja z montowania iglicy na szczecińskiej Katedrze
- Trasa Zamkowa pięknie podświetlona
- Wały Chrobrego nie będą cudem Polski
- Piękne gmachy Szczecina dziedzictwem Europy
- Planowana komunikacja zastępcza
- Nowa Stara Cegielnia będzie taka, jak kiedyś
- Jedyne na świecie pojazdy są w Szczecinie
- Procesje podczas Bożego Ciała
- Nieznany obraz Mosta w Szczecinie