(02.01.2008) Kto pomoże chorym w nocy?
Zamieszanie z dyżurami lekarskimi
sag, Kurier Szczeciński (dodany przez: michal)
"Od Nowego Roku część lekarzy rodzinnych nie zapewnia swoim pacjentom opieki nocnej i świątecznej. Narodowy Fundusz Zdrowia podpisał więc umowy na tę część usług z innym świadczeniodawcą. Niektórzy z lekarzy do tej pory nie potwierdzili też, gdzie będą przyjmować pacjentów po godzinach normalnej pracy. Chorym zaś, w razie nagłego pogorszenia się stanu zdrowia, pozostaje szpitalna izba przyjęć lub pogotowie.
Pogotowie ratunkowe przyjeżdża tylko do nagłych wypadków i zachorowań, które bezpośrednio zagrażają życiu. W razie na przykład gorączki czy pogorszenia stanu zdrowia, który nie wymaga interwencji lekarskiej w ciągu kilku minut, pomocy powinien udzielić nasz lekarz dyżurny. A kto jest tym naszym lekarzem? Do tej pory było łatwo - oczywiście ten rodzinny. Mógł on zlecić tę część świadczeń (nocnych i świątecznych) innemu lekarzowi, ale poinformować o tym musiał swoich pacjentów.
Przez kilka lat chorzy przyzwyczaili się do formy i miejsca dyżurowania swoich medyków. Od 1 stycznia tego roku zaś sprawa nie jest już tak prosta. Część z nich stwierdziła, że stawka 9,7 zł za każdego zapisanego pacjenta (na rok) to za mało i nie podpisała na opiekę nocną kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. "
Więcej w Kurierze Szczecińskim
- Wszystkie
- - komunikacja
- - sport
- - szkolnictwo
- - zdrowie
- - zabytki
- - spotkania
- - inne
- - filharmonia
- - recenzje
- - relacje
- - teatr
- - opera
- Relacja z montowania iglicy na szczecińskiej Katedrze
- Trasa Zamkowa pięknie podświetlona
- Wały Chrobrego nie będą cudem Polski
- Piękne gmachy Szczecina dziedzictwem Europy
- Planowana komunikacja zastępcza
- Nowa Stara Cegielnia będzie taka, jak kiedyś
- Jedyne na świecie pojazdy są w Szczecinie
- Procesje podczas Bożego Ciała
- Nieznany obraz Mosta w Szczecinie